czwartek, 2 stycznia 2014

Fondant czekoladowy z coulis malinowym

Czyli jeszcze lepszy lek na depresje, który tym bardziej nie działa. Gorące, płynne w środku ciasto o intensywnym i świeżym aromacie pomarańczy i imbiru przełamane kwaskowym coulis z malin.

Hardware

  • Garnek
  • 2x stalowa miska
  • Ubijaczka
  • Tarka
  • Szpatułka silikonowa
  • Drobne sitko stalowe
  • Blender
  • 10x Silikonowe foremki na muffinki - pojedyncze
Software na fondanty
  • 200g gorzkiej czekolady 70%
  • 200g masło
  • 4jajka + 4 żółtka
  • 200g cukru pudru
  • 200g mąki
  • pomarańcz
  • 5cm kawałek imbiru
  • Masło do wysmarowania foremek
  • Kakao
Software na coulis
  • Mrożone maliny (lub najlepiej świeże) 
  • 50ml białego wytrawnego wina
Prep

Fondanty
Foremki wysmarowujemy mocno masłem, i wysypujemy kakao. Nie oszczędzamy, inaczej może pęknąć przy wyciąganiu. 
Do garnka wlewamy wodę doprowadzamy do wrzenia, na garnek wkładamy miskę (musi być większa żeby nie wpadła - czyli robimy łaźnie parową), do miski wkładamy połamaną czekoladę i masło. Roztapiamy, od czasu do czasu mieszając. W momencie kiedy całość się stopi w jednolitą masę zdejmujemy miskę.
W drugiej misce ubijamy jajka, żółtka i cukier na puszystą masę. Do masy jajecznej, dodajemy roztopioną czekoladę, zdzieramy na tarce skórkę z pomarańczy(tylko tą koloru pomarańczowego) i imbir. Delikatnie mieszamy. Do powstałej mieszaniny przesiewamy przez sito mąkę i delikatnie mieszamy. Masę przelewamy do wcześniej przygotowanych foremek i przykrywamy folią spożywczą. Wkładamy do lodówki

Coulis malinowe
Maliny przesypujemy do miski, zostawiamy do rozmrożenia. Blendujemy na puree.
Następnie wkładamy sitko do miski, i puree przecieramy przez sitko żeby pozbyć się pestek. Do przetartego coulis dodajemy wino i mieszamy, wkładamy w szczelnym pojemniku do lodówki

Pieczenie
Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni na termoobiegu i pieczemy 10min, wyciągamy z piekarnika zostawiamy na minute. W tym czasie na talerz nakładamy solidną łyżkę coulis malinowego, na który kładziemy fondanta. Najłatwiej wyciągnąć go po prostu obracając foremkę do góry dnem. Jemy na gorąco:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz